piątek, 23 września 2016

Niezła dawka rocka progresywnego - Mechanism

Mechanism - Gdański zespół grający muzykę z gatunku rocka progresywnego, założony w październiku 2009 roku.


Skład zespołu:
  • Rafał Stefanowski - wokal
  • Michał Cywiński - gitara
  • Kamil Chmielowiec - klawisz
  • Artur Olkowicz - bas
  • Adrian Łukaszewski - perkusja
Jest to zespół wykonujący muzykę z pogranicza rocka i metalu progresywnego. Ich twórczość można określić jako połączenie ciężkich riffów gitarowych, przestrzennych klawiszy a także melodyjnych wokali.

 Mechanism - Between the Words

Mechanism - Jump Into Flight

Mechanism -Countless Ways

Mechanism - Chemicals

Zadebiutowali oni w sierpniu 2010 roku na III edycji ProgRock Festival, gdzie zdobyli Nagrodę Główną. Zagrali wiele kawałków i festiwali, m.in.: EnMusic Festiwal (Nagroda Główna), MayDay Rock Festival (Nagroda Prezydent a Miasta), Battle of the Bands na Famie, OpenAir Rock Festival, w 2016 zajmując III miejsce podczas finału Emergenza Festival w Warszawie czy występ na Festiwal K!nRock'16.

W kwietniu 2012 roku Mechanism wydał limitowaną edycję debiutanckiego singla "Prize for Every Sin", zawierającego wybór 3 stylistycznie różnych utworów.

13 lutego 2015 wydali debiutancką płytę „Between The Words”. Album nagrany został w Velur Studios w Gdańsku, mastering wykonał Steve Corrao w Sage Audio Records w Nashville, natomiast oprawą graficzną płyty zajął się Mariusz „Kobaru” Kowal, znany ze współpracy z takimi artystami jak: Behemoth, Iggy Pop, Combichrist, Vader, Cannibal Corpse czy Fear Factory.

Materiał nie ma przypadkowego charakteru. To wydawnictwo konceptualne, na którym teksty układają się w jedną spójną historię, a tytuł krążka ma zachęcić odbiorcę do szukania kolejnych warstw znaczeniowych.

Informacje o zespole można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej zespołu Mechanism: http://mechanism.art.pl/ oraz na ich profilu na facebooku: https://www.facebook.com/mechanismpl/

niedziela, 4 września 2016

"Siedem pytań do zespołu Exlibris"

Witam wszystkich. Zapraszam na kolejny wywiad mojego autorstwa, czyli "Siedem pytań do zespołu Exlibris".


Catharine: Dlaczego  wybraliście taki rodzaj muzyki do grania ?
 
Exlibris: To jest dość ciężkie pytanie… gramy to, co lubimy. Exlibris - mimo, że wychodzi z heavy metalu - jest tak naprawdę wypadkową wielu stylów i inspiracji. Każdy z nas słucha trochę innej muzyki i każdy wnosi jej elementy do zespołu.

Catharine: Czym jest dla Was muzyka ?

Exlibris: Hmmm… można by powiedzieć, że to trochę jak z  kochanką - można uciec od codzienności, na kilka chwil oderwać się od problemów i zupełnie się zatracić. Wymaga czasu, wymaga poświęcenia, wymaga wyrzeczeń i pieniędzy. Daje w zamian dużo dobrego, ale są momenty kiedy potrafi wypłacić strzała w pysk. Heavy metal to nie rurki z kremem ;)

Catharine: Czy fani są dla Was ważni ? Co daje Wam ich obecność ?

Exlibris: Oczywiście, że tak. Nie piszemy muzyki “pod ludzi”, ale skoro ludzie ją odbierają i im się podoba, to znaczy, że jest wzajemne porozumienie bez kompromisów. Fani dają nam niesamowicie pozytywny feedback - zarówno na koncertach, jak i na facebooku, a zdarza się, że i na ulicy ktoś zaczepi. Największe zespoły świata są zbudowane na wzajemnej relacji muzyk - fan. My zawsze jesteśmy otwarci na ludzi - zawsze można przyjść, zamienić parę słów czy stuknąć się piwkiem. Jesienią ruszamy w Polskę, więc przekonajcie się sami - szczegóły oczywiście na facebooku.

Catharine: Z kim chcielibyście wystąpić ?

Exlibris: Mieliśmy niewątpliwą przyjemność zagrać już z kilkoma zespołami marzeń - Dani np mega jarał się koncertem z Def Leppard. Dla mnie największe osiągnięcie prywatnie to sztuki z Lordi i Steel Panther - bardzo chciałem poznać tych ludzi i udało się. Z kim chcielibyśmy jeszcze? Wystarczy zagrać kilka festiwali i wtedy wystąpimy ze wszystkimi ;) taki jest plan.

Catharine: Czy macie jakieś wspomnienie z koncertu, które bardzo zapadło Wam w pamięci ?

Exlibris: Mamy mnóstwo takich wspomnień, ale to raczej opowieści po drugiej flaszce ;) poza tym - co na backstejdżu, zostaje na backstejdżu :p

Catharine: Czy jesteście zadowoleni z tego co do tej pory osiągnęliście w karierze muzycznej ?   

Exlibris: Oczywiście, że jesteśmy zadowoleni. Wydane dwa albumy i DVD koncertowe, sporo zajebistych koncertów - w tym roku np Przystanek Woodstock. Daje nam to tylko kopa do dalszej pracy, raczej jeszcze nie osiadamy na laurach.

Catharine: Czy macie jakąś radę dla osób, które chciałyby spróbować swoich sił w branży muzycznej?

Exlibris: Tu nie ma co próbować, tu trzeba pracować. Branża muzyczna jest trochę jak wojna- przetrwają silniejsi. Jeśli masz w sobie upór, samozaparcie i chęci, to będziesz grał - nie ważne czy w piwnicy dla pięciu osób, czy na stadionie dla tysięcy. Nie przejmować się głupią krytyką, a szukać tej konstruktywnej, szanować ludzi w około i nigdy nie poddawać się. Tyle ;)

Dziękuję, pozdrawiam i pamiętajcie- za chwilę jedziemy w trasę, więc… chowajcie swoje córki. Do zobaczenia!


To już cały wywiad z zespołem Exlibris, któremu bardzo dziękuję, że poświęcili swój czas na moje pytania i że chcieli na nie odpowiedzieć - wielkie dzięki :-) A wszystkim, którzy czytają ten wywiad polecam posłuchania ich muzyki :-)


wtorek, 23 sierpnia 2016

"Siedem pytań do zespołu AmperA"

Zapraszam na kolejny wywiad mojego autorstwa - tym razem z zespołem AmperA. Odpowiedzi udzielił mi wokalista zespołu - Kuba Bociąga "QBA"


Catharine: Dlaczego wybraliście taki rodzaj muzyki do grania ?
 
Qba Bociąga: Wychowaliśmy się wszyscy na muzyce rockowej. A jako już doświadczeni muzycy postanowiliśmy dać odpocząć naszym uszom i postanowiliśmy pójść w kierunku delikatniejszej i bardziej lirycznej muzyki akustycznej.
Catharine: Czym jest dla Was muzyka ?
Qba Bociąga: Muzyka to odskocznia od szarej rzeczywistości i ucieczka do bajkowej krainy melodii. Na koncertach zostawiamy nasze codzienne problemy  i oddajemy się przyjemności obcowania z dźwiękiem i publicznością.
Catharine: Czy fani są dla Was ważni ? Co daje Wam ich obecność ?
Qba Bociąga: Fani są dla nas najważniejsi. To dla nich komponujemy i spędzamy długie godziny na próbach by to co robimy było profesjonalne. Im więcej ludzi na koncertach tym przyjemniejszy jest występ. Obecność fanów daje nam energię na scenie , bez publiki stracilibyśmy sens grania.
Catharine: Z kim chcielibyście wystąpić ?
Qba Bociąga: Jeżeli chodzi o Polską scenę bardzo chciałbym wystąpić u boku Piotra Roguckiego z zespołu Coma, gdy mowa o zagranicznych artystach to chyba Peter Gabriel byłby taką osobą, z którą chciałbym dzielić mikrofon.
Catharine: Czy macie jakieś wspomnienie z koncertu, które bardzo zapadło Wam w pamięci ?
Qba Bociąga: Pamiętam  koncert na którym obecna była małżonka jednego z naszych gitarzystów. W trakcie kolejnego z numerów pijany mężczyzna zaczął w nieelegancki sposób odnosić się do niej. Nasz gitarzysta nie zastanawiając się ani chwili odłożył instrument, zeskoczył ze sceny , chwycił delikwenta za przysłowiowe "fraki" i wyprowadził z lokalu. My czekając na niego kontynuowaliśmy piosenkę, a on po załatwieniu tematu dołączył do nas i dalej już bez przeszkód graliśmy koncert:)
Catharine: Czy jesteście zadowoleni z tego co do tej pory osiągnęliście w karierze muzycznej ?
Qba Bociąga: Ja jestem bardzo ambitną osobą i za wszelką cenę dążę do tego aby nasz zespół zaczął grać na najbardziej uznanych festiwalach i przebił się do ogólnopolskich mediów. Generalnie wszystko idzie w dobrym kierunku, ale niestety nie w takim tempie jakiego bym oczekiwał. Ogólnie rzecz ujmując nie jest źle:)
Catharine: Czy macie jakąś radę dla osób, które chciałyby spróbować swoich sił w branży muzycznej?
Qba Bociąga: Najważniejszy jest pomysł na siebie, promocja i determinacja. Nie bójcie się melodyjnych numerów i wsłuchujcie się w głos publiczności:)

To już cały wywiad :-) Bardzo dziękuję Kubie (jak i całemu zespołowi), za poświęcenie swojego czas i odpowiedzenie na moje pytania :-) A wszystkich czytających zapraszam do posłuchania muzyki zespołu AmperA :-) 


niedziela, 21 sierpnia 2016

Świetne wydanie death metalu - Calm Hatchery

Calm Hatchery - Polski zespół z pomorza grający muzykę z gatunku death metal, założony na początku 2002 roku.

Zdjęcie pochodzi z profilu na facebooku zespołu Calm Hatchery

W skład zespołu wchodzą:
  • Piotr "Huzar" Hauzer - gitara
  • Kuba Kwidzyński - gitara
  • "Szczepan" Szczepański - wokal
  • Radek "MG42" - perkusja
  • Michał Mezger - bas

Calm Hatchery to zespół death metalowy, w składzie którego grają byli i obecni muzycy znani między innymi z Dead Infection czy Tehace.

Pomysłodawcą i założycielem tego zespołu był Piotr Hauzer (gitarzysta), Adam Radziszewski (perkusista), oraz Maciej Jakoniuk (gitarzysta).

W listopadzie 2004 roku zespół nagrał swoje pierwsze demo El-Alamien- znalazły się na nim cztery utwory.

Po pozytywnym przyjęciu debiutu przez dziennikarzy i słuchaczy zespół zawiesił swoją działalność.

W 2004 roku zespół rozpoczął pracę nad swoim debiutanckim albumem. Zmiana wokalisty oraz wcześniej nabyte doświadczenie spowodowało, że muzyka stała się dojrzalsza i bardziej zaawansowana technicznie.


Calm Hatchery - Bomby Nad Warszawą

Calm Hatchery - Blessing Of Mantra 

W 2005 roku IWAN oraz wokalista  GHAE odeszli z zespołu. W związu z tym Huzar wrócił w swoje rodzinne Pomorze. Tam znalazł nowych muzyków - Basistę Daniela Szymanowicza (HACEL), gitarzystę Arka Józefowicza (ZOMBIE), oraz wokalistę Marcina Szczepańskiego (SZCZEPAN). Problem stanowił brak dobrego perkusisty.

W 2006 roku zespół dostał zaproszenie na letni festiwalik w Malborku "Zamczysko 2006", RADAd zgodził się grać ponownie na jakiś czas w zespole.

W maju 2006 roku zespół nagrał drugie demo "These Which Were", które także zdobyło pozytywne recenzje. W piśmie "Trash'em All" zdobyli 4 na 5 punktów.

Calm Hatchery - We Are The Universe

Calm Hatchery - Shine For The Chosen One 

Po nagraniu drugiego dema RADAD wyjechał za granicę. Przez to zespół ponownie stanął w miejscu.

Na początku 2009 roku do zespołu dołączył perkusista Radek Szczepański (MG 42), który to okazał się idealnym brakującym ogniwem w zespole. Zrobili oni milowy krok naprzód. Przez 1,5 roku powstał materiał na nowy album.

W międzyczasie Calm Hatchery zagrało całą serię koncertów z nowym perkusistą, i okazało się, że jest to najlepszy okres w historii tego zespołu. udział w prestiżowym festiwalu Strashydlo 2009, koncert jako headliner na festiwalu we Lwowie na Ukrainie, oraz szereg pomniejszych koncertów w Polsce.

22 grudnia 2010 roku wydali swoją płytę "Sacrilege Of Humanity".

15 września 2014 roku ukazał się album "Fading Reliefs".


Wszystkie informacje o zespole można znaleźć na oficjalnym profilu na facebooku zespołu Calm Hatchery: https://www.facebook.com/calmhatchery/